DEDYK DLA lilika24 DZIĘKI ZA KOMENTARZ BĘDĘ ODWIEDZAĆ OBA BLOGI, TEN ROZDZIAŁ TAK SZYBCIUTKO -REKOMPENSATA ZA MOJĄ NIEOBECNOŚĆ
Po szkole pojechałam do domu przebrałam się w to :
I pobiegłam na polowanie, po godzinie wróciłam do domu, strasznie mi się nudziło, nie wiedziałam co robić... Pojechałam do Cullenów. Weszłam i nagle wyleciałam w powietrze - to Emmet mnie podniósł, zaczęłam się śmiać i już po chwili przede mną stali wszyscy Cullenowie i śmiali się z nas.
- Z czego się śmiejecie- powiedziałam obrażona
-Z was -powiedziała Alice leżąc na ziemi.Popatrzyłam na Emmeta i wybuchłam śmiechem, wyglądał jakby został obrzucony błotem, a poza tym robił minę jakby musiał zjeść tonę ludzkiego jedzenia bez pomocy mojego daru. Wszyscy spojrzeli na mnie żeby zobaczyć z czego się śmieję i znowu wybuchli śmiechem.
-Z czego się śmiejecie-Emm
-Z ciebie, hahahahahahaha możesz mnie puścić ?
-Sie robi siostrzyczko - i mnie puścił na ziemię
-Auuuuuuu, zabiję cię Emmet !!!!-I zaczęłam go gonić.W pewnym momencie mi się to znudziło i wezwałam ziemię, żeby się podniosła pod jego stopami. Wywalił się głową w wielką kałużę błota, stworzoną przeze mnie. Do tego obsypałam go pierzem.
-Jak tam kurczaku ? - spytałam
-Eeeee... - Nie wiedział co powiedzieć ...
-Możemy pogadać - podszedł do mnie Edward już poważny
-Jasne- odpowiedziałam
-Możemy pójść do lasu, jest tam łąka, tam spokojnie możemy porozmawiać-powiedział
-Ok-nic więcej nie mówiąc pobiegliśmy w las, Edward prowadził. Weszliśmy na śliczną polankę.
-Jest piękna-powiedziałam- o czym chciałeś porozmawiać ?-spytałam
- Wybaczysz mi to że cię zostawiłem - spytał klęcząc przede mną
-Nie mam ci czego wybaczać-powiedziałam- zrobiłeś to dla mojego dobra, chciałeś mnie chronić i nie mam cię za co winić - powiedziałam, uklęknęłam naprzeciwko niego i go pocałowałam, później nie będę opowiadać co robiliśmy, ale było cudownie.Zamiast do Cullenów pobiegliśmy do mnie do domu. Przez całą noc zajmowaliśmy się sobą ...
środa, 26 lutego 2014
Rozdział 6 cz.2
Dzięki za komentarze; na prośbę Asi JOANNY ten rozdział dłuższy. Przepraszam za długą nieobecność ale niestety miałam szlaban, proszę o komentarze ja naprawdę nie gryzę, nie przedłużam :D :
**************************************
W szkole jak zawsze zaczęło się od zazdrosnych spojrzeń dziewcząt i pożądliwych chłopców. Nic nie mówiąc poszłam do sekretariatu po mapkę, plan i kartkę dla nauczycieli. Mój plan wyglądał tak :
1.Chemia
2.Geografia
3.Angielski
4.w-f
LUNCH
5.Biologia
6.Matematyka
Zaczęła się już lekcja więc poszłam do klasy. Chemię miałam z Emmetem i Jasperem. Lekcję miałam z nauczycielem, kiedy weszłam do klasy wszyscy zaczęli się gapić. Nauczyciel też się patrzyła pożądliwie, przecież mogłabym być jego matką!!! Uśmiechnęłam się do niego, a jego serce przyspieszyło, Emm i Jazz zaczęli się śmiać. Dałam panu kartkę do podpisania, a ten kazał mi usiąść z Jazzem i Emmem w ławce - były trzyosobowe. Całą lekcję przegadałam. Kolejne lekcje minęły mi szybko i chwilę potem byłam na stołówce, wzięłam kawałek pizzy i sałatkę, do tego sok.Usiadłam przy stole z Cullenami, włączyłam dar dzięki któremu mogłam spokojnie jeść ludzkie jedzenie. Wzięłam pizzę i wypiłam sok, Cullenowie patrzyli się na mnie jak na kosmitkę. Włączyłam im ten dar :
- Spróbujcie, nie jest takie złe.
Emm pierwszy zaczął jeść swój kawałek pizzy
- Ej to jest naprawdę niezłe.-Potem wszyscy zaczęli zjadać pizzę, nawet im posmakowała.
-Lecę na lekcję, pierwszego dnia wolę się nie spóźnić.- Powiedziałam.
-Co masz ?? -Oczywiście Alice już podskakiwała na krześle.
-Biologię - odpowiedziałam podejrzliwie, wiedziałam, że coś kombinuje, ale nie chciałam zakłócać jej prywatności, więc nie zaczęłam czytać jej w myślach.-O co chodzi Alice, wiem że coś kombinujesz.
-Nic, nic tylko Edek też ma biologię.
-aha- nie wiedziałam co powiedzieć.
-Możemy iść razem-spytał Edward
-Jasne-powiedziałam.Przez całą drogę rozmawialiśmy o naszych zainteresowaniach i innych bzdurach. Miałam taką ochotę,żeby go pocałować... Dotarliśmy do klasy równo z dzwonkiem. Wszyscy się na nas patrzyli, jakby nas nigdy na oczy nie widzieli, no tak gadałam z tymi sławnymi Cullenami, a nawet siedziałam z nimi na stołówce. Biologia minęła mi szybko, jeszcze tylko matematyka i koniec lekcji.
**************************************
W szkole jak zawsze zaczęło się od zazdrosnych spojrzeń dziewcząt i pożądliwych chłopców. Nic nie mówiąc poszłam do sekretariatu po mapkę, plan i kartkę dla nauczycieli. Mój plan wyglądał tak :
1.Chemia
2.Geografia
3.Angielski
4.w-f
LUNCH
5.Biologia
6.Matematyka
Zaczęła się już lekcja więc poszłam do klasy. Chemię miałam z Emmetem i Jasperem. Lekcję miałam z nauczycielem, kiedy weszłam do klasy wszyscy zaczęli się gapić. Nauczyciel też się patrzyła pożądliwie, przecież mogłabym być jego matką!!! Uśmiechnęłam się do niego, a jego serce przyspieszyło, Emm i Jazz zaczęli się śmiać. Dałam panu kartkę do podpisania, a ten kazał mi usiąść z Jazzem i Emmem w ławce - były trzyosobowe. Całą lekcję przegadałam. Kolejne lekcje minęły mi szybko i chwilę potem byłam na stołówce, wzięłam kawałek pizzy i sałatkę, do tego sok.Usiadłam przy stole z Cullenami, włączyłam dar dzięki któremu mogłam spokojnie jeść ludzkie jedzenie. Wzięłam pizzę i wypiłam sok, Cullenowie patrzyli się na mnie jak na kosmitkę. Włączyłam im ten dar :
- Spróbujcie, nie jest takie złe.
Emm pierwszy zaczął jeść swój kawałek pizzy
- Ej to jest naprawdę niezłe.-Potem wszyscy zaczęli zjadać pizzę, nawet im posmakowała.
-Lecę na lekcję, pierwszego dnia wolę się nie spóźnić.- Powiedziałam.
-Co masz ?? -Oczywiście Alice już podskakiwała na krześle.
-Biologię - odpowiedziałam podejrzliwie, wiedziałam, że coś kombinuje, ale nie chciałam zakłócać jej prywatności, więc nie zaczęłam czytać jej w myślach.-O co chodzi Alice, wiem że coś kombinujesz.
-Nic, nic tylko Edek też ma biologię.
-aha- nie wiedziałam co powiedzieć.
-Możemy iść razem-spytał Edward
-Jasne-powiedziałam.Przez całą drogę rozmawialiśmy o naszych zainteresowaniach i innych bzdurach. Miałam taką ochotę,żeby go pocałować... Dotarliśmy do klasy równo z dzwonkiem. Wszyscy się na nas patrzyli, jakby nas nigdy na oczy nie widzieli, no tak gadałam z tymi sławnymi Cullenami, a nawet siedziałam z nimi na stołówce. Biologia minęła mi szybko, jeszcze tylko matematyka i koniec lekcji.
środa, 22 stycznia 2014
Rozdział 6 cz.1
Dzięki za komentarze ten rozdział specjalnie dla was !!!!! Nie myślałam że będzie tyle wyświetleń. Nie przynudzam, a rozdział dedykuję :
Asia JOANNA
lilka24
Mam nadzieję że się spodoba. :D
Uznałam, że fajnie byłoby zapisać się do szkoły. Zadzwoniłam i się zapisałam. Będzie świetnie, kiedyś gdy byłam w centrum uwagi byłam czerwona jak burak i ciągle się potykałam teraz to lubię. Poszłam się przebrać i umyć. Weszłam do wanny kocham gorącą wodę. Potem zadzwoniłam do Aro opowiedziałam mu wszystko i baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo podziękowałam. Potem pogadałam z Jane i Heidi, a po jakimś czasie chłopcy wyrwali im telefon i zaczęli ze mną gawędzić; skończyło się na rozwaleniu komórki i szlabanie na zakupy i oglądanie meczów. Aro się zlitował i po 4 godzinach rozmowy zakończył rozmowę. Wtedy poszłam na polowanie, upolowałam 2 pumy i 1 niedźwiedzia.
*Kilka dni później*(1 września)
Dzisiaj mój ( już któryś z kolei) pierwszy dzień w nowej szkole. Postanowiłam zrobić Alice niespodziankę. Ubrała tą sukienkę :
I te buty:
Uczesałam się :
I umalowałam :
Wsiadłam do mojego autka:

I pojechałam do szkoły.
Asia JOANNA
lilka24
Mam nadzieję że się spodoba. :D
Uznałam, że fajnie byłoby zapisać się do szkoły. Zadzwoniłam i się zapisałam. Będzie świetnie, kiedyś gdy byłam w centrum uwagi byłam czerwona jak burak i ciągle się potykałam teraz to lubię. Poszłam się przebrać i umyć. Weszłam do wanny kocham gorącą wodę. Potem zadzwoniłam do Aro opowiedziałam mu wszystko i baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo podziękowałam. Potem pogadałam z Jane i Heidi, a po jakimś czasie chłopcy wyrwali im telefon i zaczęli ze mną gawędzić; skończyło się na rozwaleniu komórki i szlabanie na zakupy i oglądanie meczów. Aro się zlitował i po 4 godzinach rozmowy zakończył rozmowę. Wtedy poszłam na polowanie, upolowałam 2 pumy i 1 niedźwiedzia.
*Kilka dni później*(1 września)
Dzisiaj mój ( już któryś z kolei) pierwszy dzień w nowej szkole. Postanowiłam zrobić Alice niespodziankę. Ubrała tą sukienkę :
I te buty:
Uczesałam się :
I umalowałam :
Wsiadłam do mojego autka:

I pojechałam do szkoły.
poniedziałek, 30 grudnia 2013
Rozdział 5
Dziękuję osobom, które to czytają i nie przynudzam. Zyczę szczęśliwego nowego roku !!!
__________________________________________________
Razem z Rosalie i Alice spakowałyśmy nasze ciuchy, zeszło nam się z 5 godzin, ale warto było zabrałyśmy po czternaście walizek. Niestety Emm i Jasper przegrali zakad chociaż było blisko, a to Edzio by przegrał. Dobrze, że centrum było otwarte 24h na dobę. Chłopcy liczyli czas chodziłyśmy po sklepach dokładnie : 26h 31min. i 19 sek. Pożegnałam się ze wszystkimi i powiedziałam że niedługo ich odzwiedzę. Uznałam, że nie będę mieszkała z Cullenami, nie chciałam im przeszkadzać, a poza tym musiałam zobaczyć miny innych ludzi ze szkoły, którzy zobaczą jak się witam z rodzinką Cullenów. Poszłam się pożegnać i odegrać swoje kilka kart kredytowych na, których było ok. 200 mln. Kupiłam śliczny nowoczesny dom :
Wybrałam sobe taką sypialnie i łazienkę:
I kuchnię, trzeba stwarzać pozory :
W domu było jeszcze ok. dziesięciu sypialni i tyle samo łazienek, w każdej też była gigantyczna garderoba, a z tyłu wielki basen. Lecąc do Forks dużo się zastanawiałam i wymyśliłam ,że za tydzień pójdę do szkoły ( za tydz. wrzesień). Pogadałam trochę z Cullenami, a wychodząc z samolotu stanęłam jak wryta widząc autko od Kajtka (Karbon, Ferrari 599, Białe, GTB)
:
__________________________________________________
Razem z Rosalie i Alice spakowałyśmy nasze ciuchy, zeszło nam się z 5 godzin, ale warto było zabrałyśmy po czternaście walizek. Niestety Emm i Jasper przegrali zakad chociaż było blisko, a to Edzio by przegrał. Dobrze, że centrum było otwarte 24h na dobę. Chłopcy liczyli czas chodziłyśmy po sklepach dokładnie : 26h 31min. i 19 sek. Pożegnałam się ze wszystkimi i powiedziałam że niedługo ich odzwiedzę. Uznałam, że nie będę mieszkała z Cullenami, nie chciałam im przeszkadzać, a poza tym musiałam zobaczyć miny innych ludzi ze szkoły, którzy zobaczą jak się witam z rodzinką Cullenów. Poszłam się pożegnać i odegrać swoje kilka kart kredytowych na, których było ok. 200 mln. Kupiłam śliczny nowoczesny dom :
Wybrałam sobe taką sypialnie i łazienkę:
I kuchnię, trzeba stwarzać pozory :
W domu było jeszcze ok. dziesięciu sypialni i tyle samo łazienek, w każdej też była gigantyczna garderoba, a z tyłu wielki basen. Lecąc do Forks dużo się zastanawiałam i wymyśliłam ,że za tydzień pójdę do szkoły ( za tydz. wrzesień). Pogadałam trochę z Cullenami, a wychodząc z samolotu stanęłam jak wryta widząc autko od Kajtka (Karbon, Ferrari 599, Białe, GTB)
:
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Wesołych świąt !!!
Wszystkim, którzy to czytają, życzę wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia i wymarzonych prezentów, a także wspaniałych przyjaciół, na których zawsze można polegać.Zyczę wam też, aby wszystkie wasze marzenia się spełniły.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



.jpeg)

.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)





.jpg)
.jpg)





















